Moje ulubione męskie postaci z anime

Hejka!
   W niemal każdym z obejrzanych przeze mnie anime natknęłam się na postaci, które z różnych względów zwróciły moją uwagę. W dzisiejszym wpisie, chciałabym skupić się na ich męskiej części i wymienić tych, którzy najbardziej zapadli mi w pamięć oraz wywarli na mnie jak najlepsze wrażenie. Zapraszam!

Mello
"Death Note"


   Mello to szalony i nieokiełznany geniusz. Zawsze żałowałam, że spychano go na drugi plan i nie doceniano w pełni jego umiejętności. Momentami nie koniecznie popierałam jego brawurowe i niebezpieczne metody, jakimi chciał dojść do do złapania Kiry, ale i tak po cichu mu kibicowałam. 

Yoshiki
"Corpse Party: Tortured Souls"


   Brakuje mi tak dobrze wykreowanych postaci jak n.p. Yoshiki. Nie jest on idealny, co jest świetnie zobrazowane poprzez jego zachowanie, kiedy znajduje się w nawiedzonej szkole. Momentami dawał się za bardzo ponieść emocjom oraz tracił wiarę w siebie, ale na jego miejscu zapewne większość z nas zachowałaby się podobnie.  Do tego, pomimo, iż często z trudem potrafił przełamać swój strach, uparcie starał się ocalić swoją najbliższą przyjaciółkę - Ayumi - przed śmiercią. SPOILER Uwielbiam jego wątek romantyczny z Ayumi. On się przy niej tak słodko zawstydzał <3 KONIEC SPOILERU

Touma
"Ao Haru Ride"


   Touma posiada bardzo ciepły i przyjazny charakter. Cenię w nim jego szczerość, naturalność oraz odwagę. W niektórych momentach, Touma wydawał się być nieco zaborczy i zazdrosny, ale na tle jego całokształtu, te wady nie mają moim zdaniem większego znaczenia. SPOILER Żałuję, że Touma został odrzucony przez główną bohaterkę. Co prawda lubię główną parę, ale i tak bardzo mi go szkoda. Oby autorka zrobiła kiedyś one-shota, w którym Touma wreszcie odnajduje prawdziwą miłość. KONIEC SPOILERU 

Satoru
"Boku dake ga Inai Machi"


   Satoru zaimponował mi swoją odwagą i wytrwałością. Pomimo świadomości, iż morderca jest o krok od niego, nie zamierzał odpuścić i uparcie dążył do ocalenia tych, którzy mieli zostać ofiarami. Mała ciekawostka- pod pewnym względem przypominam Satoru z charakteru, a mianowicie czasami zdarza mi się powiedzieć o kilka słów za dużo. Wydaje mi się, że przez to polubiłam go jeszcze bardziej. 

Riken
"Otome Youkai Zakuro"


   Postać Rikena przewinęła się jakiś czas temu w Babeczkowej wyliczance. Początkowo miałam o nim podobne zdanie, jak jedna z bohaterek- nieco przerażała mnie jego groźna mina oraz ciągłe milczenie. Nie minęło jednak dużo czasu, jak się okazało, że Riken jest w rzeczywistości bardzo spokojnym i serdecznym człowiekiem. Nie ukrywam, lubię ten typ ludzi. Nawet jeżeli czasami trudno mi się z nimi dogadać, bardzo odpowiada mi ich towarzystwo. 

Li Ren oraz Hak
"Hanasakeru Seishounen" i "Akatsuki no Yona"



   Oboje tych bohaterów ma ze sobą bardzo wiele wspólnego, więc postanowiłam zestawić ich obok siebie na dzisiejszej liście. Zarówno Li Ren, jak i Hak posiadają wybitne zdolności jeżeli chodzi o przywództwo, walkę różnymi rodzajami broni oraz obmyślanie strategii. Ponadto, oboje są całkowicie oddani najbliższym im osobom i nie boją się zaryzykować dla nich życia. Można odnieść wrażenie, iż ich charaktery są przesadnie wyidealizowane (sama czasami tak czułam), ale mimo to, mają oni naprawdę ogromny potencjał, który na całe szczęście nie został zmarnowany. No i tak już na marginesie, podczas oglądania wprost nie można oderwać od nich wzroku... 

Fakir
"Princess Tutu"


   Przyznam, że dopiero po pewnym czasie, polubiłam postać Fakira. Na samym początku zachowywał się jak skończony buc; nie mogłam znieść jego aroganckiego zachowania wobec głównej bohaterki. Z czasem jednak, gdy zaczął odsłaniać swoje smutne i wrażliwe oblicze oraz gdy dowiedziałam się prawdy o jego życiu, poczułam do niego ogromną sympatię. SPOILER Fakir posiada chyba jedną z najciekawszych nadnaturalnych mocy. Spisane przez niego słowa stają się prawdą. Z taką mocą może on dosłownie wszystko! KONIEC SPOILERU

Obi
"Akagami no Shirayukihime"


   Obi bije moim zdaniem na głowę postać Zena, który jest głównym bohaterem anime "Akagami no Shirayukihime". Obi jest czarujący, zagadkowy, nadaje on wielu scenom ciekawy charakter oraz jest zdecydowanie najbarwniejszą postacią całej serii. Jego przeszłość nie jest do końca pewna, co dodaje mu jeszcze więcej tajemniczości i uroku. Wyjątkowość Obiego wynika nie tylko z jego niesamowitej sprawności fizycznej i wytrwałości w walce, ale i z jego ironicznego humoru oraz ciętości umysłu. 

Sesshomaru
"InuYasha"


   Jedna z najważniejszych dla mnie postaci. Jego historia pokazuje, że każdy, nawet największy potwór, jest w stanie zmienić się na lepsze. Sesshomaru pełni początkowo funkcję czarnego charakteru w tym anime. Jego głównym celem jest odebranie jego bratu - tytułowemu InuYashy - miecza, który pozwoli mu zwiększyć jego moc. W wyniku pewnych zdarzeń i napotkanych na jego drodze osób, charakter Sesshomaru stopniowo łagodnieje. Wewnętrzna przemiana nie zabiła w nim jednak tego, za co kocham go najbardziej, czyli tajemniczości i tej odrobiny niepokojącego chłodu. 

Kazuma
"Noragami"


   Mój obecny faworyt. Uwielbiam jego charakter pod każdym względem: jest wierny i oddany, przyjacielski, pracowity oraz zawsze znajdzie rozwiązanie, nawet w najbardziej dramatycznej sytuacji. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie pojawi się kolejny sezon "Noragami", gdyż nie mogę się doczekać, aby znowu zobaczyć Kazumę na ekranie. SPOILER Gorąco liczę na to, że on i Bishamon wyznają sobie kiedyś uczucia. Świetnie dogadują się jako przyjaciele i partnerzy w walce, więc nie wątpię, że odnaleźliby wspólny język również jako para. KONIEC SPOILERU


   Czy znacie któregoś z wyżej wymienionych bohaterów? Czy wśród nich znajduje się wasz ulubiony? Czekam na wasze komentarze!

See you
Kamila

PS Jeszcze nigdy, w żadnym wpisie na moim blogu, nie pojawiło się aż tyle spoilerów. Przepraszam, ale po prostu musiałam XD

10 komentarzy :

  1. Parę postaci znam, parę nie :P
    Death Note'a jeszcze nie skończyłam... SPOILER Ciągle płaczę po śmierci L'a ;_;
    Ja jakoś nie przywiązałam się do Toumy. Był spoko, nie przeszkadzał mi, ale jestem jednak #teamKou.
    Hak <3 <3 <3
    Do Obi'ego też nie przywiązałam się :P W ogólnie tę serię uważam za przeciętną, ale przyznaję, że jest lepszy od wyidealizowanego Zena.
    Kazumę za to uwielbiam <3 SPOILER Kiedy w anime był taki moment, że go przebiło na wskrośl to mi serce stanęło.
    Niestety, nie mogę przeczytać spoilerów, bo mój telefon odmawia mi posłuszeństwa :P
    Moja topka wyglądałaby inaczej :)

    www.lekturia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Cóż... widziałam z tego tylko Death Note i zdecydowanie uważam, że seria powinna się skończyć, gdy ten bohater zszedł z ekranu :c

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam jedynie Kazume i go lubię, ale osobiście wolę Yato i Yukine :D
    Oni są tacy genialni i śmieszni.
    No i uwielbiam też Leviego z SnK.
    Pozdrawiam :)
    http://life-ishappiness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Większości nie znam, jedynie Mello, Fakir i Sesshomaru :) Ten pierwszy był dla mnie neutralny ale pozostałą dwójkę bardzo lubiłam :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Touma i Kazuma również należą do moich ulubionych postaci :D!

    OdpowiedzUsuń
  6. Znam z tej listy tylko Kazumę i jest spoko, więc ufam, że pozostali również :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Taaaaak <3 Ja też chciałam by Toumie się udało, bo ja zazwyczaj mam słabość do tych odrzucanych w anime #secondguysdeservesmorelove ;) Tak sam Obi, też go uwielbiam! Nie wiem czy jest tutaj mój ulubiony bohater, bo najpierw musiałabym się zastanowić nad swoją listą, ale chyba nie... Kurczę! Chyba podbiorę Ci ten pomysł w ramach jakiejś niezobowiązującej notki! Jeśli nie masz nic przeciwko oczywiście ;p Świetny post! Pozdrawiam
    Kusonoki Akane

    OdpowiedzUsuń
  8. Znam 2 postaci i kojarzę jedną ;>
    I też chciałabym, to co Ty z Kazumą, ale obawiam się, że jeszcze długo poczekamy ;<

    Podsunęłaś mi pewien pomysł na wpis! Jeśli miałabyś ochotę stworzyć wspólnie notkę, to proszę odpowiedz w komentarzu u mnie, najlepiej swoim adresem email i jeśli będziesz chciała to się do Cb odezwę! M :>

    OdpowiedzUsuń
  9. Hak! Też go uwielbiam! :D Z podobnych klimatów do Yony oglądałam "Arslan Senki" i z tego anime do gustu przypadł mi nawet Narsus. Nawiasem mówiąc, Narsus ma tego samego seiyuu co mój ulubiony bohater z innego anime - Tooru Oikawa. Jeśli chodzi o Haikyuu!!, lubię też Kageyamę Tobio. No i nie mogło tutaj zabraknąć Edzia Elrica. :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Znam stąd Mello i Satoru. Rzeczywiście były to ciekawe postaci. Dosyć intrygujące.
    Touma rzeczywiście wydaję się bardzo przyjazny i ciepły :) Może sięgnę po to anime by się zapoznać bliżej z tą postacią :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka