04 czerwca 2016

Paleta pełna uczuć i zachowań- recenzja dramy pt."Cheese in the Trap"

Hejka!
   Czy znacie to uczucie, kiedy zaczynacie oglądać jakiś serial/dramę/anime i nie możecie oderwać się od ekranu? Czy wracacie wtedy w istnym pędzie do domu i przez całą drogę powtarzacie w kółko niczym zombi "Odcinkiiiii, chcę nowe odcinkiiiii"? Jeżeli tak, to witajcie w klubie, ponieważ sama stałam się ostatnio istnym niewolnikiem dramy pt."Cheese in the Trap". Dlaczego warto się od niej uzależnić? Przekonajcie się o tym sami. Zapraszam!

    
  Student też człowiek- on również potrzebuje odpoczynku i odrobiny spokoju. Niestety, ale Hong Seol może o tym tylko pomarzyć. By opłacić czesne, na które nie stać jej rodziców, dziewczyna podejmuje się przeróżnych prac dorywczych, a wspólne projekty na zajęcia kończą się zwykle tym, że to ona musi się o wszystko zatroszczyć. Jakby tego było mało, jeden z seniorów - Yoo Jung - stale ją upokarza i poniża, robiąc to na wyjątkowo perfidne sposoby. To właśnie za jego sprawą Seol podejmuje decyzję o przerwaniu studiów.
   Kiedy dziewczyna powraca po roku na uczelnię zauważa, iż w zachowaniu Yoo Junga zaszła diametralna zmiana. Dlaczego ktoś, kto jeszcze rok temu był jej największym wrogiem, teraz stara się o jej względy? Seol jest zaniepokojona poczynaniami Yoo Yunga. Nawet jego były przyjaciel - Baek In Ho - stara się ochronić dziewczynę, niestety z marnym skutkiem. Czyżby Seol znalazła się w pułapce, z której nie ma ucieczki? 
   Musicie wiedzieć, iż "Cheese in the Trap" nie jest wyłącznie komedią romantyczną, tak jak wynika z powyższego opisu. Fabuła tej dramy jest bardzo rozbudowana i porusza ona niemal każdy możliwy wątek, od problemów miłosnych, poprzez perypetie rodzinne, aż do stalkingu. Nawet nie zauważyłam, kiedy dałam się całkowicie pochłonąć tej historii. I pomyśleć, że na samym początku kompletnie nie mogłam się do niej przekonać... Pamiętam moment, w którym ta drama zyskała duży rozgłos. Nie wiem dlaczego, ale od razu podeszłam do niej ze sceptycznym nastawieniem. Myślałam sobie: "Łe, pewnie jakieś kolejne romansidło!". Dopiero kiedy odpaliłam pierwszy odcinek zrozumiałam, dlaczego ta drama zyskała taką popularność! Akcja przebiegała bardzo płynnie, a gdy momentami przybierała niespodziewany obrót, to aż piszczałam z wrażenia (ostatnio rzadko zdarzało mi się piszczeć na jakiejkolwiek dramie, więc to jest dobry znak XD). Nie było mowy o nudzeniu się podczas oglądania, ponieważ każdy z wątków był starannie poprowadzony do końca, a ciągłe zwroty akcji dodawały dreszczyku emocji i zachęcały do dalszego oglądania. Każdy z szesnastu odcinków tej dramy trwa aż godzinę, więc jest co oglądać!


Trójka głównych bohaterów. Patrząc na górne obrazki, pierwsza od lewej to Seol, kolejny jest Yoo Jung, a ostatni Baek In Ho

   Zdecydowanie największą zaletą tej dramy, są moim zdaniem świetnie rozbudowani bohaterowie. Każdy z nich jest różnorodny; nie udało mi się znaleźć dwóch takich samych postaci. Historie z ich przeszłości wiele wnoszą do fabuły oraz pozwalają zbliżyć do nich widzów. Każda postać jest niepowtarzalna oraz pełnowymiarowa, a co najważniejsze- potrafi wzbudzić w odbiorcy całe spektrum uczuć. 
   Największą zagadkę stanowił dla mnie Yoo Jung, który przez cały czas ukrywał swoją prawdziwą naturę. Przy każdej osobie zakładał osobną maskę i nigdy nie było wiadomo, która z nich jest tą prawdziwą. Zdumiewała mnie jego umiejętność manipulowania innymi- zupełnie jakby dokładnie znał tajemnice, jakie skrywa ludzka psychika. Również sama Seol wydała mi się być interesującą postacią, bowiem w odróżnieniu od swoich rówieśników odznaczała się wyjątkową dojrzałością i zaradnością (wiele razy zaimponowała mi swoją postawą, nawiasem mówiąc). 
   Zakończenie "Cheese in the Trap" pozostawia niedosyt, aczkolwiek daje sporo nadziei na to, iż seria będzie jednak kontynuowana. Szczerze mówiąc, liczyłam na rozwiązanie akcji w nieco lepszym momencie. Nie jestem fanką otwartych zakończeń. W każdym razie, trzeba czekać na wszelkie wieści.


   Powyżej widzicie poszczególne postacie z tej dramy, a obok nich ich pierwowzory, które pochodzą z komiksu internetowego autorstwa Soon Ggi. Jak dotąd przeczytałam zaledwie jeden rozdział i nie jestem jeszcze w stanie stwierdzić, czy charaktery i zachowanie postaci z dramy zgadzają się z tymi z komiksu. A czy wy mieliście już kiedyś z nim styczność? 
   Twórcy dokonali świetnego wyboru, jeżeki chodzi o obsadę. Moim zdaniem na szczególną uwagę zasługuje tutaj aktor, wcielający się w postać Yoo Junga. Jego gra może i nie była tak nasycona emocjami jak w przypadku Seo Kang Joona, który zagrał Baek In Ho, jednakże była bardzo dobrze przemyślana. Zupełnie jakby każdy najdrobniejszy ruch był doskonale wykalkulowany i miał jakiś cel. To tylko świadczy o tym, iż udało mu się idealnie wcielić w postać Yoo Junga, który nigdy nie uzewnętrzniał swoich uczyć czy myśli oraz stale kontrolował swoje zachowanie. 
   Na samym początku muzyka w "Cheese in the Trap" nie zwróciła mojej większej uwagi, wydała mi się wręcz mocno przeciętna i niewyróżniająca się na tle innych soundtracków. Dopiero później, każda z piosenek zaczęła mi się kojarzyć z poszczególnymi fragmentami odcinków tej dramy. Jedna z nich, a mianowicie "Such" szczególnie zwróciła moją uwagę. Za każdym razem kiedy ją słyszę, czuję taką dziwną melancholię. Posłuchajcie:


    Bardzo spodobał mi się jeden z zabiegów jakiego dokonali twórcy, a chodzi mi tutaj o momenty, w których dana z postaci otrzymywała wiadomość i automatycznie była ona wyświetlana również dla widza. Sami zobaczcie:

Nie wiem czemu, ale bardzo spodobał mi się ten zabieg :)

   2016 rok jeszcze nie dobiegł końca, jednakże już wiadomo, iż "Cheese in the Trap" jest jedną z najlepszych tegorocznych dram. Nie można się temu dziwić: wciągająca akcja, rozbudowane postacie, wzruszająca muzyka... Wszystko przemawia za tym, aby oglądnąć tę dramę. 
   Odcinki "Cheese in the Trap" znajdziecie na TEJ stronie, jednakże aby je oglądnąć musicie być najpierw zalogowani. 


   Moja ocena 9/10

See you
Kamila
Ps. Pytanie do tych dziewczyn, które oglądały już tę dramę- kogo wybieracie: Yoo Junga czy Baek In Ho? Bo ja wciąż nie mogę się zdecydować XD 
UDOSTĘPNIJ TEN POST

13 komentarzy :

  1. Kolejna recenzja tej dramy, jaką spotykam!
    Ok! Obejrzę, bo teraz - czyt: za tydzień - będę miała dużoooo wolnego czasu <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też nie mogę się zdecydować kogo wybrać ;-;
    A co do wieści o 'Cheese in the trap': ma być film i aktor, który grał Yoo Junga ponownie wcieli się w niego na wielkim ekranie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyznam, że się zaciekawiłam :D Rany, niech ta sesja się szybko kończy, bo moja lista "do oglądnięcia" ciągle się wydłuża :"D

    OdpowiedzUsuń
  4. Całkiem ciekawe, być może w wolnej chwili skuszę się obejrzeć ;)

    Pozdrawiam ♥
    http://princessdooomiii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiesz co, opis fabuły zrobił mi dzień, to takie... życiowe. Na razie chyba muszę zapoznać się z pierwowzorem. Rzeczy o szkole czyta mi się ciężko, bo to już nie mój świat, ponieważ skończyłam liceum, a i wcześniej przez w zasadzie dwa lata miałam nauczanie indywidualne, więc ogromnie mnie raduje, że mamy coś o studentach!
    Nie umiem się przekonać do japońskich aktorów, ich twarze są takie dziwne...
    https://www.youtube.com/watch?v=ZZvJY7_gyfw
    Gdyby wszyscy wyglądali tak, jak ta pani :C

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale oni są z Korei XD
      Ładną ma urodę, rzeczywiście :D

      Usuń
  6. Wydaje mi sie to dośc smutne :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Hmm, chyba się skuszę ;) Tylko na razie nie mam czasu, będzie musiało poczekać z dwa tygodnia, aż wystawią oceny >.< Ale twoja opinia (i wygląd głównej bohaterki ^^) bardzo mnie zachęciły :)
    Pozdrawiam!
    http://sunny-snowflake.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Zazwyczaj nie mam cierpliwości do seriali. Jak byłam młodsza (czyt. w dzieciństwie) mogłam nałogowo oglądać anime i seriale fantasy (oglądałam ,, Przygody Merlina", ale nie podołałam, bo puszczali w TV :)). ,,Nieśmiertelnego" też zaczęło od środka, bo brakuje mi wszystkich sezonów (ciężko wyszukać). Jednak te parę odcinków dla Byrnesa obejrzałam ^.^
    Czego się nie robi dla ekranowych ulubieńców? ;) ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Z tymi wyświetlanymi wiadomościami - coś takiego było w "Sherlocku" ;>

    Tak piszesz o tych dramach i co kolejna to lepsza, aż nie wiem, od której zacząć moją przygodę z tymi serialami.

    OdpowiedzUsuń
  10. Hej, nominowałam Cię do LBA, mam nadzieję, że chętnie odpowiesz na zadane Ci pytania :)
    Zapraszam!
    http://sunny-snowflake.blogspot.com/2016/06/sobotnia-snowflake-8-liebster-blog.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Ooo, czyż to nie Seo Kang Jun? Nie wiedziałam, że gra w tej dramce (Beak In Ho), a na sam tytuł zwróciłam uwagę już wcześniej, choć zamierzałam się zabrać za nią później. Generalnie jakoś od dłuższego czasu koreańskie dramy mnie do siebie nie ciągną, ale myślę, że jak nadejdzie moment, w którym będę umierać za jakąś koreańską produkcją, to bardzo możliwe, że będze to właśnie ta :) A wiadomości wyświetlane pojawiają się bardzo często w przeróżnych seriach. Pozdrawiam
    Kusonoki Akane

    OdpowiedzUsuń
  12. Przeczytałam kilka rozdziałów pierwowzoru, ale nie za bardzo lubię formę w jakiej są przedstawiane internetowe komiksy. Na dramę natknęłam się niedawno, jestem dopiero na 1 odc. i jakoś nie mogę przekonać się żeby oglądać dalej, ale jeśli piszesz, że warto to w najbliższej przyszłości się za nią wezmę :D.
    Tak na marginesie, znasz może jakieś szkolne romansidła bez większych dramatów ? :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.