03 sierpnia 2017

Przesyłka od Ranalcusa

Hejka!
   W dzisiejszym, nieco luźniejszym, poście, opowiem Wam, co znalazłam w paczce od Ranalcusa z bloga Fejwsi Figure Collection. Zapraszam!


   Na początku chciałabym zaprezentować Wam figurkę jednego z bohaterów anime pt."Youkai Watch"- Tomnyana. Każdy element tego małego cudeńka składałam i oklejałam własnoręcznie, a znajdująca się w opakowaniu ilustrowana instrukcja, bardzo ułatwiła mi pracę. Gdybyście mieli kiedyś do czynienia z podobnymi rzeczami, uważajcie przy naklejkach! Nie mam za bardzo precyzji w rękach, więc aby przykleić je choć odrobinę równo, musiałam co chwilę coś poprawiać. Moje usilne starania przyniosły odwrotny efekt- klej przestał trzymać się plastiku i naklejki zaczęły od niego brzydko odstawać. Mimo tej dość nieprzyjemnej wpadki, jestem zadowolona z ostatecznego efektu. Postawiłam Tomnyana na mojej półeczce z mangami, gdzie pięknie się teraz prezentuje, a problemy z naklejkami można z łatwością załatwić przy pomocy super-glue.


   Oprawa tego kompletu zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Oprócz samego DVD z filmem "Bleach: Memories of Nobody", znajdują się w nim także dwie inne płyty. Jedna zawiera komentarze do filmu, zaś druga trailery. Ponadto, do kompletu dołączone zostały również kolekcjonerskie karty z nadrukowanymi na nie postaciami oraz książeczka z informacjami o powstawaniu filmu (zapomniałam ją umieścić w kadrze). 



   Do mojej kolekcji płyt dołączyły także inne DVD. Są to kolejno: OVA z serii "Sayonara Zetstubou Sensei" (niestety, ale nie udało mi się znaleźć informacji, która jest to część) oraz pierwszy odcinek "Nany" i "Saint Oniisan". Trochę żałuję, że żadna z nich nie posiada choćby angielskich napisów (podobnie jest z Bleachem), ale mimo to, całkiem nieźle bawiłam się podczas oglądania. Cały czas uważnie wsłuchiwałam się w kwestie wypowiadane przez bohaterów lub narratora i o dziwo, udało mi się zrozumieć w wielu momentach, o czym była wtedy mowa. Czyli lata oglądania anime nie poszły na marne! 


   Poza płytami DVD, znalazłam też w paczce kilka mini-CD, a na nich piosenki z anime z lat 90. Najbardziej cieszą mnie te utwory, które śpiewa Megumi Hayashibara. Bardzo lubię jej wokal, ale przede wszystkim mam ogromny sentyment do "Slayersów" gdzie podkłada ona głos głównej bohaterce. Nigdy nie zapomnę czasów, kiedy oglądałam tę serię... 


   Nie miałam wcześniej styczności z anime "Steel angel kurumi" ale z tego co czytałam, może być ono dosyć ciekawe. Co do plakatu- już upatrzyłam dla niego miejsce na ścianie, i jak tylko skończę mały remont mojej sypialni, zaraz go tam przykleję. 


   Jako swoistą wisienkę na torcie, pragnę zaprezentować wam doujinshi "Fake 3" autorstwa Peace Makera oraz przepięknego artbooka z rysunkami You Shiina (jako bonus dołączono do niego widniejący wyżej plakat). Jest to pierwszy raz, kiedy mam styczność z tymi twórcami, z czego You Shiina zainteresował mnie swoimi pracami o wiele bardziej. Jak tylko skończyłam przeglądać artbooka, od razu zaglądnęłam do internetu w poszukiwaniu jakichkolwiek informacji na temat jego twórczości. Niestety, ale nie udało mi się znaleźć zbyt wiele. Szczerze mówiąc, nie udało mi się nawet doczytać, czy rzeczywiście jest to mężczyzna... Ale dla ułatwienia sprawy, załóżmy że nim jest. 


   Nie będę owijać w bawełnę- zakochałam się w rysunkach You od pierwszego wejrzenia. Jego prace mają wszystko to, co przykuwa moją uwagę, a są to: delikatna kreska w stylu shoujo, tematyka fantasy oraz częste użycie pastelowych barw. Wszystkie te elementy dają niesamowity efekt, od którego wprost nie jestem w stanie oderwać wzroku. Tak naprawdę nie ma żadnej potrzeby, abym się tutaj dalej rozpisywała, bo całą moją opinię na temat tego artbooka mogę zmieścić wyłącznie w jednym słowie- cudo. Żałuję jedynie, że You Shiina jest kompletnie zapomnianym artystą, a jego twórczość nie jest zbyt szeroko znana i dostępna. 


   Doujinshi od Peace Makera nie zrobiło na mnie co prawda tak ogromnego wrażenia jak wcześniej wspomniany artbook, ale i tutaj udało mi się znaleźć kilka perełek, na których miło jest zawiesić oko na dłużej. Wyżej przedstawione rysunki znajdują się na samym końcu tomiku i autor narysował je ze zdecydowanie większą starannością niż samo doujinshi. Mimo wszystko, jego styl również przypadł mi do gustu i możliwe, że będę powracać co jakiś czas do jego prac. 


źródło: ramenparados.com

   Który z tych przedmiotów zainteresował Was najbardziej? Czy lubicie kolekcjonować podobne rzeczy? Czekam na Wasze odpowiedzi w komentarzach! 

See you
Kamila

PS Jak mijają Wam wakacje?  
UDOSTĘPNIJ TEN POST

13 komentarzy :

  1. Oh ah artbook... zdecydowany faworyt! Już pomijając ten konkretny, ja bym się cieszyła z totalnie każdego, który wpadłby w moje ręce :D.

    Co to figurek modelarskich, ja mam coś do nich po tym, jak mój tato źle skleił moją figurkę, a mianowicie przykleił ją tyłkiem z przodu... nie wiem, czy to była czysta złośliwość, czy totalny przypadek, ale klej był na tyle mocny, że już nic nie dało się zmienić :D.

    Heeej, z Naną to byłby dla mnie test na pamięć: ile pamiętam dialogów z czasów manii na tę serię. Haah.

    Wakacje? Jakie wakacje... full nauki, upał nie sprzyja. Jednym słowem: lipa :(.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ha!
    Ciesze się że spodobały się tobie prezenty, z przyjemnością poszukam reszty artbooków od "You Shiina" jak będę miał taka możliwość.
    Niestety naklejki to straszny kłopot w modelach ale i tak O WIELE ŁATWIEJ niż Kalkomanie (coś jak te tatuaże z gum do żucia).

    Ciesze się twoim szczęściem.
    Ranalcus

    OdpowiedzUsuń
  3. Oczywiście że artbooki! Kocham je kolekcjonować :D Również dostałam od Ranalcusa artbooki Peace Maker i bardzo mi się podobają ^w^ Choć moim faworytem z mojej malutkiej kolekcji jest artbook od Clampa z Chobits <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzień dobry!
    Chcesz poćwiczyć swoje pisarskie umiejętności i przy okazji wygrać książki, upominki, reklamę bloga i grafikę? Tak? W takim razie zapraszam Cię serdecznie do konkursu literackiego „Już nie zapomnisz mnie”
    www.przedwojenny-konkurs.blogspot.com
    Wystarczy napisać opowiadanie o dowolnej tematyce do 5 stron i… co dalej? Dowiedz się szczegółów, czytając regulamin na blogu.
    Niech pamięć o naszych artystach nadal trwa, a osoby lubiące pisać – doskonalą swe pióro!
    Pozdrawiam ciepło!

    Ps. Przepraszam za autoreklamę, lecz nie znalazłam innej zakładki. Wiadomo, jak trudno jest się zareklamować. A może akurat Cię zainteresuje konkurs?

    OdpowiedzUsuń
  5. Te artbook jest cudowny...muszę się bardziej zainteresować pracami You Shiina.

    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej! Ja lubie kolekcjonować, ale książki :) Nigdy nie kolekcjonowałam niczego z anime, bo niczego po prostu takiego nie miałam. A z tych rzeczy, ktore tutaj pokazujesz to spodobały mi sie plakaty i rysunki peace makera, naprawde mi sie podobają! musialas miec duzo cierpliwosci do składania tej figurki, slodka jest;)
    Pozdrawiam:)
    (recenzentka-ksiazek.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
  7. A moją uwagę najbardziej zwrócili święci braciszkowie, bo wczoraj w końcu obejrzałam i film i OAVki i dobrze się na tym bawiłam mimo oporów, no bo jako osobie wierzącej nie musi przypadać mi do gustu każda wariacja na temat. Ale ta była dobra, zwłaszcza scena w saunie XD.

    OdpowiedzUsuń
  8. Co za bogata paczka!
    Figurka jest najfajniejsza, naprawdę wszyła Ci super ^^
    No i ten artbook jest przepiękny *.*

    OdpowiedzUsuń
  9. Ostatnio w moim miasteczku znalazłam mangi w nowej księgarni. Zwykle takich rzeczy tu nie znajdziesz a jednak... Także chyba przy najbliższych zakupach skuszę się na jakąś mangę (chociaż w swoim życiu przeczytałam może trzy).
    Strasznie podoba mi się kreska tego autora. No i ,,Nana"- jedno z moich pierwszych anime <3
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Matko bosko ostrobramsko, OVA ze Zrozpaczonego Nauczyciela, jakie to piekne!

    OdpowiedzUsuń
  11. Super wpis ! Zapraszam do mnie --> dayllie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.