15 grudnia 2015

Mikołajkowe zdobycze :)

Hejka!
   Dzisiaj pragnę przedstawić wam kilka nowych pozycji, które pojawiły się ostatnio w mojej biblioteczce. Ach! Ja ja się cieszę, że istnieje coś takiego jak Mikołajki! Jest to jeden z nielicznych okresów w roku, kiedy to mogę pozwolić sobie na nieco większy zakup (chociaż i tak to co wam pokażę to jest nic w porównaniu do zakupów innych!). Zapraszam! 



 Nigdziebądź
   

   "Richard Oliver Mayhew, bohater Nigdziebądź, jest w tarapatach. Przyszły na niego, prawdę powiedziawszy, takie kłopoty i takie terminy, że zaczął pisać - w pamięci - pamiętnik. Zaczął tak: Drogi pamiętniku. W piątek miałem pracę, narzeczoną, dom i sensowne życie, o ile w ogóle życie może mieć sens. Potem znalazłem na chodniku ranną, krwawiącą dziewczynę i próbowałem zostać dobrym Samarytaninem. Teraz nie mam narzeczonej, domu ani pracy i wędruję sto metrów pod ulicami Londynu z perspektywą życia krótszego niż jętka o skłonnościach samobójczych. Ha, nic dodać, nic ująć. " - Andrzej Sapkowski.*

    Już od pewnego czasu buszowałam w bibliotece w poszukiwaniu jednej z książek tego autora pt."Koralina" gdy wtem, zupełnie przypadkiem, natrafiłam na "Gwiezdny pył", w którym zakochałam się od pierwszego... przeczytania? W każdym razie, proza Neila Gaimana zachwyciła mnie swoją prostotą i za razem estetyką, a napisana przez niego historia pochłonęła mnie bez granic (przyznam, że sama chciałabym tak kiedyś pisać). By zaspokoić swoje pragnienie zapoznania się z innymi jego powieściami, zakupiłam "Nigdziebądź", które wydało mi się wyjątkowo interesującą książką. 

O pewnej dziewczynce i jej podróży wokół krainy czarów na okręcie własnoręcznie wykonanym (o Jezu, jaki długi tytuł)



Lubicie „Czarnoksiężnika z krainy Oz”, „Alicję w krainie czarów” i „Opowieści z Narni”? Jeśli tak, to na pewno spodoba się wam i ta książka.


Catherynne M. Valente zabiera nas w baśniową podróż, podczas której towarzyszymy 12-letniej dziewczynce o imieniu September. U boku mamy pędzi ona nudny żywot na farmie w Nebrasce. Pewnego dnia jednak wszystko się zmienia za sprawą Zielonego Wiatru, który pragnie zabrać September nad potężne Zdradliwe i Groźne Morze, graniczące z Krainą Czarów. A to dopiero początek niezwykłych przygód.

Pozycja w maju 2011 r. zadebiutowała na 8 miejscu bestsellerów New York Timesa.*



      Zainteresowałam się tą książką głównie ze względu na wspomnianą w opisie "Narnię", którą absolutnie uwielbiam. Jeżeli w tej książce rzeczywiście jest zawarta ta dziecięca fantazja i urok, to będę jak najbardziej zadowolona!


Lament Jagnięcia #3



   
Po kolejnym ataku żądzy krwi przerażony Kazuna spowiada się siostrze ze swoich krwawych koszmarów, które zdają się odzwierciedleniem jego najskrytszych pragnień. Tracąc nadzieję na odnalezienie leku na wampiryzm, Kazuna rozważa odebranie sobie życia. Jaki sens ma taka egzystencja? Czy kiedyś będzie mógł zaznać spokoju? A może sen naprawdę jest kuzynem śmierci?*

   Dosyć dziwna historia... Główny bohater - Kazuna- dowiaduje się w pewnym momencie o istnieniu swojej siostry, z którą został rozdzielony we wczesnym dzieciństwie. Okazuje się także, iż w jego rodzinie od wielu pokoleń przekazywana jest pewna tajemnicza choroba, która wywołuje w ludziach rządzę krwi jak u wampirów. Dziwneee... 
   Jest to trzeci tom serii a nadchodzący czwarty będzie tym ostatnim. Czytałam kiedyś na internecie inną mangę tej autorki pt. "Acony" i podobała mi się zdecydowanie bardziej niż "Lament Jagnięcia". Mam wrażenie, iż niedopracowane i niestaranne rysunki zrobiły swoje. Cóż, jestem jednak w stanie to wybaczyć autorce, ponieważ jest to najprawdopodobniej jedna z jej pierwszych mang i nie zdążyła jeszcze dopracować swojego stylu.

 Ścieżki młodości #11


Kou stara się przegnać bolesne wspomnienia z czasów gimnazjum i z pomocą przyjaciół zastąpić je nowymi. Robi kolejny krok… Chociaż Futaba i Touma są już parą, Mabuchi nie zamierza dać za wygraną. Szkolna wycieczka zapowiada się bardzo burzliwie…*

   Główna bohaterka o imieniu Futaba postanawia zapomnieć o swojej gimnazjalnej miłości jaką był pełen sprzeczności Kou. W pewnym momencie w Futabie zakochuje się pewien sympatyczny chłopak- Touma (to ten blondasek na okładce <3 ), który jest niezwykle zdeterminowany aby zdobyć jej serce. 
   Nie ma co- jest to klasyczny romans dla nastolatek. Mimo wszystko, nie promieniuje on głupotą i złymi wzorcami a wręcz przeciwnie, bohaterowie mogą nas sporo nauczyć o pokonywaniu własnych słabości i radzeniu sobie z uczuciami. 
   Rysunki autorki może i nie są zbyt misternie wykonane, jednakże nie rażą czytelnika brakiem estetyki i źle dobranymi proporcjami (przeczytałam już sporo mang dla dziewczyn i wiem, że wiele z nich jest narysowanych po prostu "na odwal" czyli niestarannie i bez charakterystycznego dla autora stylu). 
   Cykl "Ścieżki młodości" także powoli zbliża się ku końcowi z czego nie jestem do końca zadowolona. Uwielbiam tę historię i nie chcę aby skończyła się ona tak szybko :( Pragnę w tym miejscu pozdrowić mojego kolegę, który absolutnie nie znosi... jak to on powiedział?.. JAPOŃSKICH ROMANSIDEŁ. Serdeczne pozdrowienia XD 


Jeden z rysunków autorki "Lamentu Jagnięcia"

   A co wy zakupiliście w tym roku na Mikołajki? A może planujecie powiększyć wasze biblioteczki dopiero po Bożym Narodzeniu? Chętnie dowiem się, na jakie książki teraz polujecie :P

See you
Kamila

* opisy pochodzą z portalu internetowego lubimyczytac.pl
UDOSTĘPNIJ TEN POST

14 komentarzy :

  1. Nigdziebądź! Już od dawna mam się zabrać za tego autora, słyszałam, że ma specyficzny styl pisania, a ja takowe lubię :D Jestem bardzo ciekawa jak Ci się spodoba:) Buziaki i zaczytanego!
    Ich perspektywy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo podobał mi się styl tego autora więc polecam!

      Usuń
  2. najbardziej intryguje mnie ta książka o długim tytule :) mam nadzieję, że po przeczytaniu napiszesz recenzję. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm... To jest nawet dobry pomysł :D

      Usuń
  3. Kochana super post :)
    Może w święta też sobie poczytam ^^
    CHCE SIĘ ŻYĆ - BLOG

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja biblioteczka powiększyła się o dwie książki. Jedna już przeczytana (,,Papierowe Miasta", które wcale nie okazały się być takie złe, choć mam kilka zastrzeżeń), a druga wciąż czeka na przeczytanie (,,Olivido, znaczy zapomnienie"). Ale oczywiście biblioteka też ma wiele ciekawych pozycji, na które poluję ^^
    Muszę przeczytać książkę Sapkowskiego. W ,,Wiedźminie" jestem obecnie wprost zakochana i jeśli ,,Nigdziebądź" jest pisany podobny językiem to chętnie po niego sięgnę.
    Pozdrawiam.
    U mnie nowe posty.

    OdpowiedzUsuń
  5. ooo Nigdziebądź! Jak pięknie wydana O.o Mam sobie kupić, ale to dopiero na koniec roku prawdopodobnie :3

    Pozdrawiam,
    Księgarz Cmentarny

    OdpowiedzUsuń
  6. Hehe, każda wymówka jest dobra, żeby sobie kupić nowe książki ;D.
    A ja wciąż nie zabrałam się za żadną książkę Gaimana xd.
    Eh, na razie muszę trochę oszczędzić na inne pilne sprawy, więc w najbliższym czasie raczej nic do mnie nie przywędruje :/. Może wreszcie przeczytam to, co mi zalega na półkach :P.
    City of Dreaming Books

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę przyznać, że o ,,Nigdziebądź" nie słyszałam. Może kiedyś postaram się zapoznać. Zostałaś właśnie nnominowana do Tagu, do którego wykonania zachęcam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam ścieżki młodości po angielsku i bardzo mi się podobały :)

    OdpowiedzUsuń
  9. "O pewnej dziewczynce.." - to jest to co mniej od razu zainteresowało jak tylko o tym usłyszałam! :) Gratuluję zdobyczy :)

    Pozdrawiamy!

    Obserwujemy i zapraszamy do nas:
    rodzinne-czytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ciekawe książki. Niestety nie czytałam żadnej, chociaż mogłam o nich słyszeć. Jestem strasznie do tyłu, bo przez naukę nie miałam czasu na czytanie, jednak mam zamiar nadrobić to przez święta.

    Mój kawałek internetu

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ciekawe książki :)
    madameeangela.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.